Hmm... O czego tu zacząć? Może najpierw ja. Nazywam się Jane Lily Potter i jestem córką Jamesa Pottera i Lily Potter... No i siostrą Harrego Pottera. Mam zielone oczy po mamie i jestem HUNCWOTKĄ.
Na serio? Ugh, muszę? Okey. Na serio jestem Patrycja i nie pasuję do moich rówieśników czy też mojej rodziny. Mam trzynaście lat i dobrze mi z tym, że jestem nieukiem i wiecznie rozbrykanym dzieckiem. Tak, jestem Huncwotką. Moje ulubione zwierzę? Cóż, jeleń. Przypadek? Nie sądzę. Chcę zmienić szkołę, bo wszyscy się ze mnie naśmiewają, bo jestem niska. Tiaa, wyobraźcie sobie, że uwielbiam czytać, wiem to nie podobne do Jamesa, ale do Lily tak. Jestem mieszanką wybuchową tych dwóch postaci. Tworzę zgrany zespół z moją Łapą - Nadią. Znamy się od kąt skończyłyśmy po cztery lata. Zawsze siedzimy w jednej ławce i tam gdzie on to i ja. Jestem jak to uznali moi rodzice, totalni mugole:
- Nieukiem
- buntowniczką
- wiecznym dzieckiem
- pyskatą panienką
- marzycielką
I dalej ich nie słuchałam. Lubię grać w piłkę nożną i faulować innych chłopców. Lubię się bić na gołe piąchy. Nie jestem typem przeuroczej damy, która poszukuje księcia na białej miotle. Znam swoje wartości jak każdy gryfon i wiem co będzie dla mnie najlepsze. Moim ulubionym kolorem jest czerwony, którego caała moja typowo mugolska rodzina nie znosi (nie znają się). Mój ulubiony Huncwot? Nie musisz pytać! Jasne, że Rogacz, przecież ja nim jestem! Naucza w Hogwarcie, to pestka! Ze wszystkich SUMów same "W". Eliksiry to banał! Ale skończmy mówić "jeśli" lub "jakby" mówimy " TAK!" lub "NIE!". Nie mamy dwóch żyć! Wykorzystajmy jedno, a dobrze. Myślmy pozytywnie i z energią! Nie umiesz? Nauczę cię! Sama wiem jaka jestem, energiczna i pomysłowa! Nie myślę o konsekwencjach, dla mnie liczy się kreatywny pomysł i zabawa, bo otóż:
,,Bez ryzyka nie ma zabawy,
A bez zabawy nie ma Huncwotów!"
Dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz